Zagubiony
Co ciekawe, pewien matematyk obliczył, że każdy poruszając się w linii prostej po kuli ziemskiej w końcu trafi na punkt, w którym znajduje się jego dom. Odszukiwanie miejsca pobytu oraz trafienie do miejsca docelowego w dzisiejszych czasach jest dość proste, ale każde urządzenie, mechaniczne czy elektroniczne, może się kiedyś popsuć. Wtedy już trzeba liczyć na stare sprawdzone sposoby. Jednym z nich jest wbicie w ziemię patyka wielkości około metra i ułożenie na końcu jego cienia kamienia. To pierwszy punkt orientacyjny. Kiedy to zrobimy, odczekujemy kilka minut, aż cień przesunie się o kilka centymetrów, a wtedy kładziemy na jego końcu drugi punkt orientacyjny. I wtedy linia między obydwoma punktami wskazuje kierunek wschód - zachód. To bardzo proste. Drugim sposobem na orientację jest sposób, który jest nieco mitycznym, ale jak twierdzą naukowcy - sprawdzonym sposobem. Mianowicie chodzi o mech i inną roślinność - ta zawsze chętniej rośnie w stronę północy, więc nie będzie problemu np. w lesie wiedzieć, gdzie jest ten kierunek.