Hipotermia
Bardzo często słyszymy, że ktoś coś sobie odmroził. Co to tak naprawdę znaczy? - że zamarzła mu część ciała i odtajała? Prawda jest taka, że wystawione na zimne temperatury żywe tkanki u palców i nóg na przykład mogą oziębić się maksymalnie do pięciu stopni i wtedy dopiero zaczynają zamarzać. Ciało w większości składa się z wody, więc powoli i stopniowo zaczyna ona zamieniać się w lód. Pozostałe komórki, które nie składają się z wody, pod wpływem pęczniejącej zamarzniętej wody pękają. Łatwo to sobie wyobrazić - podobnie pękają rury lub butelki, kiedy zamarznie w nich woda. Co w tym przypadku stanie się z ciałem? Jest kilka opcji i wszystkie nieprzyjemne, ale najgorszym, czym można nabawić się podczas odmrożenia jest gangrena, którą nie tylko da się zlikwidować przy pomocy amputacji, ale nie poddana temu zabiegowi będzie się rozprzestrzeniała. Co robić zatem w przypadku odmrożenia ciała? Najlepszą metodą jest zanurzenie w ciepłej wodzie, a żeby uniknąć efektu szoku termicznego, zanurzać w stopniowo ocieplanej wodzie.